ania piskorska
Ocena : (1/5)Dodano : 2010-04-05 22:01:40
ostatnio weszlam do tej restauracji i wyszlam szybciej niz mozna to sobie wyobrazic, restauracja w swietnym miejscu, pierwsze wrazenie lokalu ok ale od progu przywital mnie opryskliwy gbur, ktory nie chcial mi podac nazwiska kiedy po ostrej wymianie zdan (po upomnieniu ze powinien byc grzeczniejszy do klientow) chcialam zlozyc skarge do szefostwa, z aroganckim usmieszkiem powiedzial, ze sam jest szefem i do niego mam skarzyc. Co to za lokal ze klientow traktuje sie jak szmaty od drzwi i to przez szefostwo? az strach sie bac jak potraktuje Cie kelner...nigdy wiecej nie zblize sie do tego lokalu, niektorzy ludzie mysla ze zarabia sie cyferkami w karcie dan
|